Dnia 11 maja 2013r. uczniowie klasy 1KB wzięli udział w spektaklu „Dżuma” .
Nie Oran, ale Korea Północna odcięta od zewnętrznego świata. To właśnie tam, jak szczury z powieści Alberta Camusa, wdzierają się reporterzy, żądni ludzkich tragedii i dramatów, które mogliby przekazać światu z pasją komentatorów sportowych – oto pomysł Pawła Świątka na „Dżumę”.
Na scenie mamy efektowną konstrukcję przypominającą basen-pływalnię
z niewielką sadzawką wody, przybierającej wraz z upływem przedstawienia. „Dżuma” jest kroniką z zamkniętego na skutek zarazy miasta. Reżyser pozostał wierny tej formie. Relacja z przebiegu epidemii została rozpisana na głosy. Zdanie rozpoczęte przez jeden głos, kończy inny, czasem brzmi dwugłos, kiedy indziej łączą się w sześcioosobowy chór. Sprawne podawanie tekstu, żeby się nie rozsypał, to pewnie niełatwe zadanie, zwłaszcza że jednocześnie trzeba pedałować. Kim są postaci, domyślamy się w 35. minucie przedstawienia, gdy zakładają słuchawki i w ekspresyjny, przerysowany sposób, kojarzący się z amerykańskimi relacjami z walk bokserskich, opowiadają śmiertelne zmagania z dżumą małego chłopca.
„Dżuma” Alberta Camusa, dramaturgia – Mateusz Pakuła, reżyseria – Paweł Świątek, scenografia – Marcin Chlanda.



