Aktualności

„Wiersz o wielkiej wdzięczności”

„Wiersz o wielkiej wdzięczności”

„Wiersz o wielkiej wdzięczności”

W życiu to takie proste:

przyszedł człowiek, rękę uścisnął, podziękował,

ale w poezji trudniej,

poezja to trudne słowa.

Uścisk dłoni to jedna chwila, gest paru sekund,

ale poezja ma być jak drzewo,

co się schyla nad nurtem naszego wieku;

i ptaki mają być na tym drzewie,

i promieni słonecznych wiele.

Ja w tym wierszu wypowiadam całego siebie dla was i o was, NAUCZYCIELE

fizycy i matematycy,

poloniści i biologowie,

pochwałę waszej pracy śpiewam w gorącym słowie.

Bezmierny mój dług wdzięczności,

więc strof mi potrzeba jak w słońcu grająca kapela,

żeby po całym kraju rozsławił się, rozgłosił

wysiłek nauczyciela.

Jakże nie pisać wiersza,

jakże nie płonąć w podzięce

za światło, co się rozszerza,

za dar najpiękniejszy, za wiedzę!

Nasz świat jest słonecznym światem,

nasz świat na wiedzy stoi – i dlatego dziś wieńczę oświatę,

o przyjaciele moi!

Konstanty Ildefons Gałczyński